
Podczas gdy Tesla zaczęła bardzo powoli i niespokojnie, od lat udowadnia, że firma może czerpać zyski z pojazdów elektrycznych.
Jednym z głównych powodów, dla których starsi producenci samochodów poświęcali dużo czasu na rozwój i produkcję pojazdów elektrycznych, był fakt, że z pewnością straciliby pieniądze, przynajmniej na początku.
W chwili obecnej Tesla może zarabiać około osiem razy więcej na sprzedanym samochodzie niż motoryzacyjna potęga Toyota.
Toyota jest jednym z największych producentów samochodów na świecie i możemy z pewnością założyć, że po tylu latach japońska firma ma duże pojęcie o tym, jak budować udane produkty, które również pozwalają jej przynosić zyski. Co więcej, chociaż Toyota nie posunęła się szybko do przodu z w pełni elektrycznymi samochodami, sprzedaje szeroką gamę pojazdów, z których większość jest dostępna z oszczędnymi hybrydowymi układami napędowymi, a niektóre z nich są dostarczane w wersji Hybrydy Plug-In.
Tymczasem Tesla wciąż produkuje tylko cztery w pełni elektryczne modele (pięć, jeśli liczyć elektryczne Semi).
Tesla wprowadziła na rynek swój najnowszy pojazd, crossover Model Y, w marcu 2020 roku i od tego czasu nie wprowadziła na rynek kolejnego pojazdu osobowego.
Model 3, Model S i Model X istnieją od lat, a Cybertruck Tesli nie pojawi się na rynku do końca 2023 roku.
Biorąc pod uwagę te szczegóły, warto dowiedzieć się, że Tesla zarabia osiem razy więcej na samochodzie niż Toyota.
Tesla udowodniła, że może przynosić stały zysk co kwartał przez dwa lata lub dłużej. Firma może się pochwalić również dużą ilością wolnych przepływów pieniężnych, które wyniosły około 3 miliardów dolarów w trzecim kwartale 2022 roku.
Tesla odnotowała 3,29 miliarda dolarów zysku netto w trzecim kwartale 2022 r. w porównaniu do 3,15 miliarda dolarów Toyoty.
W tym czasie Toyota dostarczyła na świecie osiem razy więcej pojazdów niż Tesla.